virtualtrener - Kolarstwo virtualtrener.com
Kolarstwo
Kolarstwo
language | pl
 
trening virtualtrener menu trening
trening trening
sport artykuł sport
Plany treningowe z Internetu 28 Lis 06
languages pl 
Jakub A. Kurcz

Kolarstwo / Trening / Teksty/ Plany treningowe z InternetuTemat bardzo na czasie, bo właśnie zaczynamy sezon przygotowań – jest prawie grudzień 2006. Nie wiem czy jest możliwość pisać o tym, czym się zajmujemy i zachować obiektywizm w każdym razie obiecuję na początku tego artykułu, że się postaram...

Zacznę może od tego, dlaczego ktoś wymyślił, aby w Internecie umieszczać plany treningowe dla kolarzy, biegaczy czy kulturystów. Na pewno prościej i łatwiej byłoby pójść do klubu sportowego czy siłowni i tam na żywo mieć kontakt z trenerem. Guru, który nie dość, że posiada wiedzę i doświadczenie to swoja osobowością potrafi przyciągnąć młodych ludzi do jakiejś dyscypliny sportu – to osoba bardzo poszukiwana. Niestety rzeczywistość jest o wiele mniej kolorowa. U mnie na siłowni instruktor nie ma najmniejszego pojęcia jak wykonywać prawidłowo ćwiczenia, nie wspominając, że, co jakiś czas musi dotlenić się tytoniem. Jedyne, co zna to wyuczone z ulotek reklamowych nazwy odżywek, jakie można u niego kupić od razu po treningu.

Ja na swojej drodze sportowej i życiowej miałem okazję spotkać parę osób, które z perspektywy czasu można nazwać GURU, ale wydaje mi się, że dzisiaj jest ich mniej. W sumie, jaka jest motywacja bycia nauczycielem WF, – bo to jest pierwsza osoba, jaka może ( i powinna) mieć wpływ na rozwój sportowy młodych ludzi. Podobnie w klubach, gdzie trener to jest w 110% entuzjasta i pieniądze na życie to sprawa drugorzędna. Jest dla trenujących ojcem, opiekunem i nauczycielem. Ale to są wyjątki. Skoro tak trudno spotkać takie postacie w rzeczywistości, od których można się „nauczyć sportu” to ludzie chcąc zdobyć jakąś wiedze na temat treningu…. poszukują jej… w czasopismach, książkach oraz w Internecie. Niestety sama wiedza książkowa nie wystarcza do ułożenia sobie samemu planu treningowego, chociaż niektórzy myślą, że tak.

Plan treningowy można kupić – nawet na paręnaście zł na aukcjach internetowych. Można też i drożej na specjalnych stronach internetowych gdzie trenerzy napisali już takie plany i można z nich skorzystać. Można tez być królikiem doświadczalnym i pozwolić na sobie testować to, co ktoś wyczytał z wypiekami na twarzy przez 3 kolejno nieprzespane noce. Tylko czy plan treningowy sam w sobie spełnia stawiane przed nim zadanie. O ile jest dobrze napisany to jest już bardzo dużo. Teraz wystarczy go realizować przez określony czas i cieszyć się z postępów. No właśnie a co zrobić jak tych postępów nie ma lub są słabe. Reklamacja? Nie ma takiej opcji niestety. Wg mnie cały problem tkwi w podejściu do problemu, zarówno od strony trenera (autora planu) jak i trenującego ( realizującego plan). Duża grupa ludzi myśli tak: jestem sobie fajnym gościem, więc kupie plan treningowy i zostanę mistrzem…. No właśnie samo zakupienie planu, to jest dopiero początek, ale bardzo wielu trenujących nie chce w to uwierzyć. Dzisiaj można naprawdę wiele rzeczy mieć za pieniądze, ale zakup nawet najdroższego planu nie gwarantuje, że staniesz się najlepszy.

Plany treningowe z internetu. Fakty czy mity?

Plany treningowe z internetu. Fakty czy mity?

Plan może z ciebie zrobić kogoś lepszego, silniejszego, szybszego i w końcu LEPSZEGO, ale przede wszystkim dzięki TOBIE.

Plan sam za Ciebie nic nie zrobi. Jest on drogowskazem, (jeśli dobrze napisany), ale nie jest lekiem na całe zło.

Kilka rzeczy z własnego podwórka...

Wiele razy zastanawiałem się nad tym czy nie napisać gotowych planów treningowych ukierunkowanych na rozwój różnych cech i sprzedawać je za parę złotych w tysiącach egzemplarzy, ale jednak dochodzę do wniosku, że to nie ma najmniejszego sensu. Wtedy stalibyśmy się tym, czym są serwisy dla kulturystów przedrukowujące treningi mistrzów bodybuilding… i co się dzieje? Większość chłopaków się przetrenowuje na siłowni a potem daje sobie z treningiem spokój.

Nasz serwis zawsze stawiał na INDYWIDUALNE podejście do człowieka. U nas nie płaci się za plan, ale za WSPÓŁPRACĘ. Jeśli będziemy wprowadzać rzeczy darmowe to będą to specjalnie napisane plany ogólne czy też inne serwisy pomagające w treningu, ale nigdy przedruki z książek z serii " ZOSTAŃ MISTRZEM SWIATA W WEEKEND " . Trener jest autorem planu i odpowiada za przygotowanie sportowe. Jesteśmy razem wtedy, gdy jest dobrze i kiedy jest źle i trzeba znaleźć wyjście z sytuacji. Ale muszę teraz niektórych z was rozczarować.. Mimo, że sam w sobie plan jest już duża motywacją to jeszcze więcej trzeba wymagać od samego siebie. Nie gwarantujemy ze trener będzie cię rano budził na poranny trening, albo, że będzie cię przekonywał, że jednak warto iść dzisiaj na trening i się trochę zmęczyć. Takie rzeczy będziesz musiał zapewnić sobie sam. Podam przykład miałem kiedyś wątpliwą przyjemność pracować z człowiekiem, który miał kompletnie mylne wyobrażenie o trenowaniu. Piszę o nim, bo to był szczególny przypadek… Z pięciu treningów w tygodniu realizował np.. dwa a w następnym jako „pokutę”, jak sam to określał, ćwiczył znacznie więcej, niż było w planie. Kiedy przyszły straty i nie było formy miał pretensje do trenera. W tym miejscu informacja dla wszystkich:

Trener jest tylko trenerem a nie czarodziejem. I to trzeba zaakceptować na samym początku treningów.

Chciałem też wszystkim uświadomić ze trenowanie jest najbardziej wymagającym wyzwaniem w życiu przeciętnego człowieka. Dlaczego?

  • Po pierwsze, dlatego ze między słowami trening a systematyczność trzeba postawić znak równości. A tego bardzo wielu ludzi nie lubi. Szczególnie, jeśli chodzi o sporty wytrzymałościowe to systematyczność i ciągłość procesu treningowego odgrywa kluczową rolę.
  • Po drugie, nie można połknąć magicznej pigułki i następnego dnia obudzić się w znakomitej formie. Jeszcze takich pigułek nie ma i nie sądzę, że się pojawią w przyszłości. Tak samo nie można w tydzień „zrealizować” planu treningowego na miesiąc. Ani w miesiąc zbudować duża masę mięśniową, na co trzeba np. 6 miesięcy. Niestety są to bardzo niepopularne stwierdzenia szczególnie dla producentów tzw. suplementów, którzy właściwy trening stawiają niemalże na drugim miejscu. Co jest najstraszniejsze taka reklama jest bardzo skuteczna.
  • Po trzecie, sam trening nawet systematyczny i dobrze sterowany przez trenera nie jest jeszcze gwarancją ostatecznego osiągnięcia celu. Można by wymieniać całą listę czynników, jakie mogą mieć wpływ na ostateczny sukces od materialnych przez biologiczne aż po charakter.

Na koniec wypadałoby jednak napisać coś optymistycznego… Wg mnie przez trenowanie stajemy się lepsi. Przez prace nad sobą i walkę z własnymi słabościami stajemy się po prostu lepszymi ludźmi pod każdym względem a nagrodą za systematyczność jest osiągnięcie swojego małego lub większego sukcesu. Poza tym bieganie po lesie czy jazda na rowerze lub treningi z żelazem na siłowni są lepszym sposobem na życie niż picie piwka pod budką wraz z miejscowymi troglodytami.

85% ludzi, którzy spróbują treningu z nami zostaje trenować dalej dla mnie osobiście jest to największa satysfakcja. Jest i druga strona medalu: czasem cieszę się, że ktoś rezygnuje, bo widząc jego podejście do treningu ja wiem, że jest tylko kwestią czasu, kiedy powiemy sobie: „życzę sukcesów i żegnam”. Nie wiem czy jest to poprawne marketingowo stwierdzenie, ale jest szczere. Natomiast praca z ludźmi, którzy podchodzą do sprawy jak prawdziwi profesjonaliści jest dla mnie czystą satysfakcją. Moim marzeniem jest abym miał jak najwięcej takich zawodników. Poza jednym wyjątkiem współpraca z virtualtrenerem zawsze kończy się sympatycznie i nawzajem życzymy sobie sukcesu. A sam fakt, że dzięki współpracy z nami ktoś "złapał bakcyla" na lepsze życie – życie w ruchu, życie aktywne to już jest dla nas wielkim sukcesem.

A teraz już naprawdę na koniec powiem coś, za co wielu lekarzy będzie na mnie krzywo patrzyć. Lepiej jest inwestować w sport i trening niż potem płacić za leczenie chorób będących następstwem niezdrowego trybu życia. Jest to na równi z edukacją

najlepsza inwestycja życia

Wydatki na karnety na basen czy siłownie oraz zakup sprzętu sportowy jest na pewno dla każdego lepsze niż sponsorowanie firm farmaceutycznych sprzedających leki na nadciśnienie tętnicze, choroby wieńcowe i jeszcze wiele innych chorób będących w dużej mierze efektem siedzącego trybu życia i złej diety.

P.S. Myślę, że jednak wielu lekarzy zgodzi się z ostatnim paragrafem tego artykułu. Również tych, których jeszcze nie znam.



Autor:Jakub A. Kurcz
Źródło:brak danych
Opracowanie:virtualtrener © 2003-2008

lista artykułów lista artykułów
      Następny artykuł: “Profilaktyka stomatologiczna” 
góra strony do góry

sport sport
sport opcje sport
Oceń artykuł: 123456Głosów: 5748 Ocena:

Wydrukuj ten artykuł, żeby łatwiej go było czytać Powiadom znajomego o tym artykule!!!  
sport sport
trening osobisty trener

Ze względu na zmiany w serwisie funkcja ta została zablokowana.
dieta kolarstwo